niedziela, 11 czerwca 2017

Ale jestem ;)

Pięć lat temu w czerwcu założyłam bloga.Piszę niewiele,bo też nie wszystko nadaję się na opisanie.Nie czuję potrzeby zwierzanie się ze swojego życia.Staram się by było tu optymistycznie i w miarę radośnie,żartobliwie.Czym byłoby życie bez ironii i poczucia humoru.
Od połowy maja jestem na stażu.Tym razem zupełnie nie związanym z moim wykształceniem.Jestem terapeutą zajęciowym w placówce dla seniorów.Może za dużo powiedziane zgłębiam tajniki tego zajęcia.Daleko mi do perfekcji. "Załapałam" się już na pielgrzymkę do Częstochowy,dni Seniora(smarowanie chleba smalcem i nalewanie kawy,herbaty i wody nie ma dla mnie tajemnic).

4 komentarze:

  1. Idziesz powoli do przodu, tak trzymaj :)
    A blog nie do poznania... cudnie tu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca ze starszymi wymaga wiele sił i cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze to krok do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie tutaj jest :)

    OdpowiedzUsuń

:)

 Czytam choć rzadko  blogi innych osób z rozrzewnieniem przypominam sobie moje studiowanie.Choć było już to bardzo dawno temu.Nigdy nie korz...